Keywords

Latest topics
» Nieobecności
Sob Cze 17, 2017 3:14 pm by Białoruś

» Skojarzenia
Czw Cze 15, 2017 10:32 pm by Dania

» Reakcje
Czw Cze 15, 2017 10:30 pm by Dania

» Parowanie
Pon Cze 12, 2017 8:59 pm by Argentyna

» Niekończąca się opowieść
Nie Cze 04, 2017 8:16 pm by Czarnogóra

» Otwórz książkę...
Nie Cze 04, 2017 8:13 pm by Czarnogóra

» Muzycznie
Nie Maj 21, 2017 6:36 pm by Korea Północna

» Banowanie
Nie Maj 21, 2017 6:35 pm by Korea Północna

» Rozwiń skrót
Sob Maj 20, 2017 12:19 am by Anglia

wymiana
Font

Barcelona

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Barcelona

Pisanie by Irlandia on Nie Kwi 23, 2017 7:53 pm

Focie:



Wszystkie decyzje, które dosłownie nie były sprawą wagi państwowej zazwyczaj podejmowała spontanicznie, dlatego też decyzja o wyjeździe do Hiszpanii na długi weekend zapadła wraz ze znalezieniem najtańszych biletów lotniczych, akurat do Barcelony. Jak się okazało, mimo wszystko nie zdołała uciec od swojej paskudnej pogody. Przyniosła ze sobą deszcz, w wyniku czego pierwszą godzinę po przyjeździe zmuszona była przesiedzieć w pokoju hotelowym czytając kupione w naprędce rozmówki hiszpańskie. Co prawda kiedyś posługiwała się tym językiem całkiem nieźle, jednakże nie ulegało wątpliwości, że obecny hiszpański różnił się od wersji używanej przed paroma wiekami. Była prawie pewna, że niezależnie od tego, czy będzie się zwracała do tubylców w ich własnym języku czy też po angielsku, tamci i tak będą mieli spore trudności ze zrozumieniem jej. Nie mogąc się wyzbyć swojego ciężkiego akcentu i tak chciała spróbować, usilnie widząc w tym sens.
Gdy tylko niebo nad Barceloną trochę się rozjaśniło, niewiele myśląc (czuli w sumie jak zawsze) wzięła aparat i wyszła. Miasto dokładnie tak jak każde inne tuż po takiej ulewie, wyglądało urzekająco. Ulice, na których na nowo zaczęli tłoczyć się przechodnie, mieniły się w promieniach słońca, a w powietrzu w specyficzny sposób mieszały się wielkomiejski kurz i atmosfera rześkości.
Co jakiś czas zachwycona różnymi drobnymi detalami robiła zdjęcia. Prawie na każdym rogu napotykała budowle, zupełnie niepodobnych do tych, które kiedykolwiek widziała. Pyszniły się całym kalejdoskopem barw i licznymi nieregularnymi formami. Wydały jej się bardzo piękne w swej osobliwości.  Przewodnik podpowiadał jej, że zostały zaprojektowane przez jakiegoś Antonio Gaudiego. Zapewne Antonio (tym razem jednak nie Gaudi lecz Carriedo ) opowiedziałby jej o swoim imienniku lepiej, lecz nie chciała mu dzisiaj zawracać głowy, bo znając go pewnie już miał plany na resztę popołudnia, jeśli nie wieczoru. Pochłonięta lekturą skróconego życiorysu architekta nie odczuwała potrzeby, by choć spojrzeć, gdzie idzie, co rychło zaowocowało wpadnięciem w kogoś równie nieobecnego.
- O, perdón.- mruknęła, w pierwszej chwili nawet nie podnosząc wzroku znad książki.

_________________
avatar

Irlandia

Liczba postów : 54
Skąd : że znowu
Join date : 11/01/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Barcelona

Pisanie by Anglia on Wto Kwi 25, 2017 3:41 pm

Wyjazd na długi weekend miał zaplanowany od dłuższego czasu. Szkoda tylko, że musiał polecieć później, a w miejscu, które sobie wybrał nie było już ni wolnego pokoju. Nie miał czasu na szperanie po prywatnych najemcach, więc zdecydował się na zmianę miejsca odbycia urlopu.
Barcelona. Hiszpańskie miasto przy morzu Śródziemnym. Jest ciepło, jest woda, brzmi jak idealne połączenie. Jednak dla Arthura Kirklanda problemem był przymiotnik „hiszpańskie”. Całą sytuację ratowało mocne oddzielenie kulturowe Katalończyków, których pragnieniem było oddzielenie się od Królestwa Hiszpanii. Takim oto sposobem, czyli kompromisem Anglia znalazł się dzisiejszego dnia w Barcelonie. Oczywiście jego przyjazd nie mógł obejść się bez deszczu, gdyby nie ludzie chowający się pod dachami i parasolami Arthur nawet nie zwróciłby uwagi na spadajace krople z nieba. Był do tego nazbyt przyzwyczajony. Przemókł trochę, ale popołudniowe słońce zrekompensowało mu to w stu procentach.
Bywał już w Barcelonie, ale nigdy nie skupiał się na oglądaniu zabytków czy odpoczynku, teraz było inaczej, więc gwarne od tłoczących się turystów miasto przepełnione dźwiękami wymawianych śpiewnym akcentem słów pochłonęło go całkowicie.
Nie lubił hiszpańskiego, znał ten język w stopniu komunikatywnym, ale nigdy nie chciałby się w nim komunikować, angielski wystarczył, przecież i tak wszyscy go zrozumieją, prawda? A jak nie to powinni. W końcu każdy uczył się teraz angielskiego, akcent nie grał roli, liczyło się dogadanie. Nawet Anglia, mimo wyłapywania brzydkich błędów odpuścił sobie poprawianie kogokolwiek.
Założył na nos okulary przeciwsłoneczne i przeczesawszy włosy ruszył w dalsza podróż po ulicach miasta, w jakim pobędzie parę następnych dni. W ręce dzierżył kubek z jakimś mrożonym napojem, a w kieszeni miał gotowy do zrobienia zdjęć ciekawszym budynkom telefon. Aparatu nie brał, nie był typem, który ilustrował każde swoje przeżycie.
-…!- prawie rozlał wcześniej wspomniany napój, bo przez swoje i zapewne owej osoby, która na niego wpadła zagapienie przeżył małą kolizję na zatłoczonej ulicy. Przechodni mało obchodził ten chwilowy dramat, bo szli dalej rozmawiając wesoło lub spiesząc się w tylko sobie znane miejsca.
-Przepraszam, to  moja win-…-zaczął po angielsku ze swoim ciężkim i pochmurnym akcentem. Nie wiedział z kim ma do czynienia dopóki nie odwrócił się w pełni do kobiety, aby sprawdzić czy wszystko z nią w porządku i czy ona przypadkiem czegoś sobie nie zniszczyła.- Aoife?
Uniósł okulary na czoło i stanął w lekkiej odległości trochę marszcząc Brwi.
-Dlaczego, do cholery mówisz po hiszpańsku?

_________________
'Sitting in an English garden waiting for the sun.
If the sun don't come, you get a tan from standing in the English rain'
avatar

Anglia

Liczba postów : 195
Skąd : Londyn
Join date : 26/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Barcelona

Pisanie by Irlandia on Czw Kwi 27, 2017 10:55 pm

Bardzo lubiła fotografię. Odkąd tylko aparaty stały się trochę szerzej dostępne i przede wszystkim tańsze, sprawiła sobie jeden. Lubiła gromadzić wspomnienia. Całe szczęście nie reprezentowała podejścia właściwego Japończykom, którzy podczas tego typu wycieczek, zwykli widzieć świat raczej przez obiektyw niż obserwować go własnymi oczami. Nadal miała gdzieś w swoim mieszkaniu stosik zakurzonych już albumów. Zupełnie tak, jakby usiłowała sobie w jakiś sposób zrekompensować te wszystkie chwile, które mijały jej przez wieki, błahe, aczkolwiek warte udokumentowania.
-Nie nie, to ja powinnam była patrzeć…- skwapliwie odpowiedziała po angielsku. Wreszcie zagięła róg kartki, zamknęła przewodnik i przycisnęła go do piersi. Dość się zdziwiła, gdy zobaczyła czyją przestrzeń osobistą właśnie naruszyła. Między jej rzadkimi brwiami pojawiła się lekka zmarszczka. Wciągnęła powietrze przez usta, zupełnie nie wiedząc, co powiedzieć. Po krótkich oględzinach jego angielskiej osoby, trochę już odzyskawszy rezon, z typową dla siebie teatralnością zsunęła swoje okulary niżej na nos, dla lepszego efektu, drocząc się z nim tym gestem w sposób ewidentny. -Aye, dokładnie tak mam na imię. Brawo, punkt dla ciebie.- odpowiedziała szybko, aczkolwiek spokojnie. Nie mogła odmówić sobie tego małego przytyku, mając nadzieję wprawić go dzięki temu w większe zdziwienie, zakłopotanie, czy w ostateczności irytację. -A dlaczego do cholery nie?- spytała trochę zbita z tropu. Lekko przechyliła głowę w bok -Jestem w Hiszpanii, to będę mówiła po hiszpańsku- wytłumaczyła, zupełnie tak jakby ten fakt był najzupełniej oczywisty, chyba i tak nie do końca rozjaśniając cokolwiek. Po co się ograniczać tylko do jednego języka i w ogóle oczekiwać od ludzi, że się dostosują? Świadczyłoby to o egoistycznej ignorancji. Nawet jeśli jej wymowa nie była świetna, to przynajmniej próbowała. Inni to z całą pewnością zauważą i docenią, pewnie nie bez dobrodusznego rozbawienia, ale przez to właśnie będzie automatycznie postrzegana jako milsza osoba, już przez sam wzgląd na to, że zadała sobie trud, nauczenia się tych kilku głupich słówek.
-Co ty tu robisz?- słowa opuściły jej usta, szybciej niż pomyślała. Przygryzła wargę, jakby chcąc zatrzymać kolejne równie błyskotliwe pytanie.

_________________
avatar

Irlandia

Liczba postów : 54
Skąd : że znowu
Join date : 11/01/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Barcelona

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach