Keywords

Latest topics
» Nieobecności
Sob Cze 17, 2017 3:14 pm by Białoruś

» Skojarzenia
Czw Cze 15, 2017 10:32 pm by Dania

» Reakcje
Czw Cze 15, 2017 10:30 pm by Dania

» Parowanie
Pon Cze 12, 2017 8:59 pm by Argentyna

» Niekończąca się opowieść
Nie Cze 04, 2017 8:16 pm by Czarnogóra

» Otwórz książkę...
Nie Cze 04, 2017 8:13 pm by Czarnogóra

» Muzycznie
Nie Maj 21, 2017 6:36 pm by Korea Północna

» Banowanie
Nie Maj 21, 2017 6:35 pm by Korea Północna

» Rozwiń skrót
Sob Maj 20, 2017 12:19 am by Anglia

wymiana
Font

Leń... i tyle.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Leń... i tyle.

Pisanie by Czarnogóra on Sob Kwi 22, 2017 9:29 pm

Tak. To znowu, ZNOWU ja.

Imię: Ratko
Nazwisko: Crnojević

Charakter:
Czarnogórcy słyną jako jeden z najleniwszych narodów na świecie, choć ciężko stwierdzić, skąd wziął się ten stereotyp. Cóż… jeśli chodzi o Ratko, nie jest to wyłącznie plotka. Chłopak może z dumą powiedzieć, że narodowe wartości są mu bliskie i że żyje w zgodzie z nimi na co dzień. Tej cesze podporządkowane jest właściwie całe jego życie, każdy ruch, a czasami nawet myśli. Mówię poważnie. Często ludziom od samego spojrzenia na niego chce się spać. A dobra drzemka to właśnie to, co wychodzi mu najlepiej. Nie ważne gdzie, nie ważne kiedy, nie ważne w jakiej sytuacji i pozycji. Nie jest to według niego powód do wstydu, prawdopodobnie ze względu na kolejną jego cechę. Ma bardzo konkretnie wyrąbane na wszystkich i wszystko wokół. Skupia się na tym, co się dzieje w jego głowie, a dzieje się tam bardzo dużo… choć nic mądrego. Rozmawia z niewielką liczbą osób, nie dlatego, że uważa się za lepszego lub nie lubi ludzkości. Po prostu na tyle sam pokochał samotność i ciszę, że nie chce się narzucać innym i psuć tego, co sam tak pielęgnuje. Nie raz, nie dwa zdarzyło mu się zasnąć w trakcie trwania rozmowy, nie jednak z braku szacunku, nie ma również narkolepsji. Po prostu. Przecież każdy lubi spać, prawda? Dla nikogo drzemka nie powinna być obraźliwa, nigdy. Drzemka to styl życia.
Jak widać, Crnojević uważa się za bardzo normalnego członka społeczności. Przekonanie, że wszyscy rozumują w ten sam sposób co on, mają takie same wartości i w ten sam sposób roztrząsają dane problemy, niejednokrotnie chłopaka zawiodło. A w zasadzie ciągle zawodzi, ale chyba jeszcze tego nie zauważył. Jak łatwo się domyślić, nie jest on osobą szczególnie bystrą czy inteligentną. Jego ogarnięcie (a raczej jego brak) przeszło już chyba do legendy. Widzi świat w biało czarnych barwach, nie ma dla niego szarości. Myśli w szczególnie prosty sposób; wyznaczył sobie kilka ważnych w życiu zasad, których kurczowo się trzyma. Czasem bywa aż do bólu naiwny. Jemu samemu wydaje się, że jest uparty jak osioł… i rzeczywiście, ale jeśli tylko ma się trochę talentu, łatwo mu wmówić, że coś było jego pomysłem. Bardzo łatwo go przechytrzyć. Trzeba tylko uważać, bo jeśli w końcu wpadnie na to, że ktoś to zrobił, może się obrazić na amen i zamknąć przed ludźmi na jakiś czas. Z większości tego tekstu można odnieść wrażenie, że Ratko jest wyjątkowo nieprzyjemnym gburem, lecz rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Chłopak ma wybitne problemy z komunikacją i kontaktem międzyludzkim. Może właśnie dlatego kiedy już kto zada sobie trud wyciągnięcia do niego ręki, na początku nieśmiało, a potem coraz bardziej stanowczo staje się tej osobie wyjątkowo oddany. By zdobyć jego zaufanie trzeba trochę popracować, a jeśli się je zawiedzie, to bardzo ciężko będzie je odzyskać. Sama zaś przyjaźń i oddanie Czarnogórca to pewien ewenement. Wtedy pomoże ci naprawdę we wszystkim, nawet z ukryciem zwłok czy ostrzelaniem Dubrovnika na ten przykład (heheszki).
Jest to osoba bardzo cicha i skryta, często nie odpowiada, lub robi to za pomocą kilku słów. Wywód w postaci kilku zdań to dla niego wyczyn. Bardziej lubi być otoczony przyrodą (przede wszystkim zwierzętami) niż ludźmi. Uwielbia żółwie, jaszczurki i ropuchy, ale chyba w szczególności krowy. Miał kiedyś jedną, którą darzył szczególnym uczuciem. Do teraz tak mu zostało, że w otoczeniu tych zwierząt staje się bardziej gadatliwy. Szczególnie ceni sobie te chwile, kiedy może być sam na sam z naturą. Z drugiej strony – nowoczesna technika i sprzęty elektroniczne to dla niego koszmar. Wie, jak obsługiwać Google, by odnaleźć najważniejsze informacje i kilka innych prostych rzeczy. Telefon komórkowy posiada tylko dlatego, że został zmuszony. Tablety i inne, podobne do nich sprzęty to coś strasznego.
Większość ludzi mieszkańców Półwyspu Bałkańskiego kojarzą się przede wszystkim z wszechobecnym chaosem, imprezą i brakiem logiki. Chaos dzieje się wyraźnie w głowie Ratko, ale poza tym nie jest tak szalony, jak podobno powinien „Bałkaniec”. Nie jest pracowity i nie przepada za sprzątaniem, ale raczej jakoś strasznie nie bałagani. Uważa, że dopóki czegoś nie ruszy (na przykład sprzątania właśnie), to sprawa go nie dotyczy. Jeśli jednak już koniecznie trzeba coś zrobić, to zrobi to jak najlepiej. W sumie dlatego, żeby nie musieć do tego wracać i dłużej się męczyć. Czasami jego rozwiązania mogą się innym wydać kompletnie absurdalne, ale spokojnie, on wie co robi. Chyba. Nie kwestionuj. Skoro postawił tu to wiadro, to najwyraźniej do czegoś służy.
Podsumowując…. Można o nim powiedzieć, że jest całkiem w porządku. Stara się być miły, choć na swój własny sposób. Patrzy na świat trochę inaczej, dlatego na pewno czeka na niego jeszcze mnóstwo niedogodności. Nieporozumienia będą się zdarzały, i to na pewno często. Sam jest raczej nieszkodliwy, chyba że ktoś go naprawdę bardzo, bardzo wkurzy. Wolność jest dla niego wszystkim. Może i nie zawsze jest sprawiedliwy, to prawda. Ale kto jest?

Wygląd :
Jak to często w przyrodzie bywa – masz jedno, czegoś innego ci brakuje. Bardzo rzadko zdarzają się ludzie piękni i mądrzy jednocześnie, podobnie jak jednocześnie głupi i brzydcy. Ale zdarzają się. Ratko za to należy do tej szerszej grupy – może i szczególną inteligencją nie grzeszy, za to można przyznać, że jest ładnym facetem. Cóż, zdecydowanie wolałby, żeby określano goprzystojnym, ale nie oszukujmy się, jest po prostu ładny. Jego uroda jest dosyć delikatna i może odrobinę dziewczęca, choć bez przesady. Wzrostem też nie rzuca się w oczy. Zdecydowanie nie jest niski, ale koszykarzem raczej nie zostanie… pomijając, oczywiście, że jest na to zbyt leniwy. Jego ciało jest bardzo chude, a wygląda na jeszcze chudszego, bo za ulubiony element ubioru obrał sobie zdecydowanie za duże t-shirty. Jego skóra została muśnięta bałkańskim słońcem. Na głowie ma kruczoczarne gniazdo, w którym najprawdopodobniej można znaleźć wszystko. Nosi w czuprynie mnóstwo pamiątek po swoich drzemkach, które mogły mieć miejsce zarówno pod stołem w składziku, jak i w lesie na drzewie. Najbardziej charakterystyczny w wyglądzie Ratko jest jego wyraz twarzy, która zastygła w wyrazie niemożliwego wręcz znudzenia i obojętności. Maska ta jest niesamowicie trwała. Możesz go doprowadzić do furii i białej gorączki, a nawet nie zauważysz, chłopak albowiem nie jest tak cierpliwy, na jakiego wygląda. Czarne jak dwa węgielki oczy to jedyne, co zdradza, jakie emocje w tym momencie targają Czarnogórcem. Znający chłopaka dłużej potrafią wyczytać to, co ich interesuje właśnie w nie patrząc. Czasem można też coś odgadnąć z ruchów jego czarnych brwi. Jeśli jednak jest taka możliwość, to oznacza to albo nadchodzące ogromne załamanie nerwowe, albo wybitne wzburzenie. Jego usta są dość wąskie i odrobinę spierzchnięte. Głos, który raz za jakiś czas się spośród nich wydaje, jest raczej niski i gładki. Chłopak ma bardzo wyluzowaną postawę. Dłonie wyposażone są w długie, zręczne palce. Dzięki nim kiedyś grał na gęśli.

Relacje:
Relacje wymyślone przeze mnie, jeśli ktoś się nie zgadza – proszę dać mi znać.

Serbia - Jako kraje są byłym małżeństwem. Ogólnie Ratko bardzo lubi Serba, nie przepuści jednak okazji, by mu dokuczyć. Jedna z najbliższych mu osób. Chociaż Serbia ma skomplikowane relacje z wieloma osobnikami, Czarnogóra prawie zawsze w jakiś sposób stoi po jego stronie. Serb wpłynął też na wiele relacji Ratko z resztą świata. Znaczne ochłodzenie między nimi nastąpiło, kiedy Czarnogóra zaakceptował Kosowo. Jeśli miałby być szczery, sam nie do końca chyba ogarnia dlaczego to zrobił. Ach, i on nie jest Serbem! A morze zawsze było jego, nie słuchajcie Serba.

Rosja - ulubiony kuzyn. Ratko chętnie spędza z nim czas. Nie boi się Iwana i próbuje go rozumieć. Lubi z nim przebywać (często pić), interesuje się rosyjską kulturą. Czarnogórcy pomagali między innymi w wojnie japońsko-rosyjskiej, co też prowadzi do...

Japonia - ...niezbyt przyjaznych stosunków z tym panem. Ciężko w sumie stwierdzić, czy Ratko wie, gdzie to jest, tym bardziej, że reszty Azjatów praktycznie nie rozróżnia. Kiku nie lubi Iwana, więc Ratko nie lubi Kiku. (Ciężko też powiedzieć, czy Japonia pamięta jeszcze o jego istnieniu.) Jeszcze do niedawna byli w stanie wojny.

Bułgaria - Najstarszy brat. Tegoż pana Ratko kompletnie nie ogarnia, ale nauczył się po prostu myśleć, że to dziwoląg i należy po prostu spokojnie zachowywać się w jego otoczeniu. W żadnym razie nie próbować go zrozumieć, bo może rozboleć głowa. Gdzieś przeczytałam, że Borys i Ratko dogadują się dobrze, bo Czarnogóra posyła Bułgarii zioło. Cóż... Nie zaprzeczę, nie potwierdzę. Powiem po prostu tyle, że Ratko przepada za Bułgarem. Nic nie rozumie, ale nawet go lubi.

Chorwacja - W relacjach państwowych przez wieki przechodzili przez "lubimy się", "nie obchodzimy się", "chyba się trochę lubimy" do "lepiej zapomnieć o tym przygłupie" i "zostaw mnie w spokoju zanim coś ci zrobię". Obecnie typowe dla rodzeństwa relacje okraszone nutą niechęci. Sporą.

Bośnia - Najprościej w świecie się nie lubią. Ratko uważa, że to przygłup i zdrajca. (W sumie Bośnia naprawdę ma ciężko z rodzeństwem.) Co tu więcej mówić, jeśli Czarnogóra miałby wytypować najgorszą czarną owcę rodziny, to byłby to właśnie Bośnia. (Poza tym Ratko nie zapomniał o swoim dawnym romansie z Hercegowiną. To dodatkowo nie pomaga w relacjach z Bośnią.)

Słowenia i Macedonia - po prostu rodzeństwo. Średnio go interesują, ale jak już się napatoczą, to trzeba zacieśniać więzi rodzinne. Macedonia ma dodatkowe punkty u Ratko za prawosławie.

Polska, Czechy, Słowacja, Ukraina, Białoruś, Łużyce - Co może dziwne (a może nie), kuzynostwo lubi o wiele bardziej od swojego rodzeństwa. Wszystkich po równo… choć nie może zrozumieć niechęci niektórych do Rosji.

Albania - Ratko po prostu jej nie cierpi. Czasem ma wrażenie, że istnieje tylko po to, by uprzykrzać życie wszystkim wokół. Lubią robić sobie złośliwości. Nawet przy torturach zezna, że nie ma takiego kraju, i że to w ogóle jeden wielki spisek.

Turcja - Czarnogóra wręcz uwielbia się chwalić, że jako jedyny był w stanie obronić się przed Imperium Osmańskim. Będzie więc o tym przypominał wiele razy. W sumie lubi turecką kuchnię i inne rzeczy, które wrosły w kulturę bałkańską. Będzie wobec Sadika niepewny i nieufny... jednak nie jest to czysta nienawiść z przeszłości.

Grecja, Węgry, Austria - to skomplikowane. Z Grecją miał sojusze, jednak można wyczuć subtelną niechęć ze strony Ratko. Austro-Węgry to dawni przeciwnicy, ale Ratko już chyba w sumie zapomniał. Całą trójką nie jest obecnie specjalnie zainteresowany.


Ciekawostki:
- Uwielbia żółwie. I rakiję. I baklavę.
- Jego hobby to spanie i kontemplowanie widoków… i jeszcze trochę spania…
- Bardzo lubi bardzo mocną i słodką kawę. Wypija kilka dziennie, a i tak potrafi większość dnia przespać.
- Ma oswojoną ropuchę o imieniu Goranka.
- Jakie jest ulubione zwierzę Czarnogórca? Wąż. Dlaczego? Bo leży a idzie.
- Zacytuje ci każdy fragment „Górskiego Wieńca”.
- Na czarnogórskich plażach znajdziecie mnóstwo Rosjan. W ogóle warto tam czasem udawać Rosjanina, by zdobyć z miejsca przychylność miejscowych.
- Wino Vranac pochodzi właśnie z Czarnogóry (nie kwestionować!).
- Czarnogórcy byli znani Zachodowi Europy. Popularni byli z powodu bohaterskiej walki z Turkami (sytuacja nieco wyolbrzymiona) lub ze zwyczaju obcinania głów (zwyczaj częsty, ale kompletnie przez Europejczyków niezrozumiany).
- Mówi językiem czarnogórskim. Tak, czarnogórskim. Serbski? Ależ to zupełnie co innego! Naprawdę, co też ci przyszło do głowy, porównywać te dwa języki? Toż to śmieszne. (To ten sam język, ludzie, ogarnijcie się.)




I tak **** (tu wstaw kilka zdań złożonych z przekleństw) nie piszę tego głupiego licencjatu to chociaż sobie pogram.
Ile razy jeszcze, goddamn it.
avatar

Czarnogóra

Liczba postów : 27
Join date : 22/04/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Leń... i tyle.

Pisanie by Rumunia on Sob Kwi 22, 2017 9:37 pm

Akcept

_________________



Toate-au fost la timpul lor ceva exagerat,



Anii au trecut în zbor şi lumea le-a uitat.

avatar

Rumunia

Liczba postów : 29
Join date : 27/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach