Keywords

Latest topics
» Nieobecności
Sob Cze 17, 2017 3:14 pm by Białoruś

» Skojarzenia
Czw Cze 15, 2017 10:32 pm by Dania

» Reakcje
Czw Cze 15, 2017 10:30 pm by Dania

» Parowanie
Pon Cze 12, 2017 8:59 pm by Argentyna

» Niekończąca się opowieść
Nie Cze 04, 2017 8:16 pm by Czarnogóra

» Otwórz książkę...
Nie Cze 04, 2017 8:13 pm by Czarnogóra

» Muzycznie
Nie Maj 21, 2017 6:36 pm by Korea Północna

» Banowanie
Nie Maj 21, 2017 6:35 pm by Korea Północna

» Rozwiń skrót
Sob Maj 20, 2017 12:19 am by Anglia

wymiana
Font

Wstaję z kolan!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wstaję z kolan!

Pisanie by Chorwacja on Sro Mar 29, 2017 2:12 am



Rzeczpospolita Polska





Imię: Feliks Stanisław
Nazwisko:Łukasiewicz

Charakter:

Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponuro – śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy.

Opisując Feliksa można użyć wielu określeń i większość z nich będzie raczej negatywna. Można by je jednak zsumować i, ładnie ubierając w słowa, nazwać go specyficznym. Nie jest to jednak szczere ani wiele mówiące określenie, lepiej byłoby użyć słowa dziwny. Jego dziwność bierze się nie tylko z samego zachowania czy obycia, ale też z samego sensu istnienia Feliksa. Bo gdy ktoś przez większość życia stara się ciebie dobić, wytępić jak szczura czy zgnieść jak robaka, to staniesz się przewrażliwiony na tym punkcie, zaczniesz myśleć paranoicznie, że cały czas ktoś, jakaś mityczna siła stoi i kopie pod tobą doły. Takie przewrażliwione myślenie ściga Polskę już od kilku wieków i, niestety, sporo oddziałuje na jego charakter. Generalnie to lubi myśleć, że wszyscy są przeciwko niemu, lubi grać ofiarę i doszukiwać się najmniejszych negatywów, które inni mogli wyrazić w jego stronę. Przyjmuje on je jednak jako coś koniecznego, jako swojego rodzaju paliwo napędowe do wszystkich jego czynów, istotę życia. Uważa, że cierpi dla wyższego celu, że to wszystko to jakiś, prawdopodobnie boski, plan, który on z zapałem realizuje.
Gdyby cierpienie uczyło, Feliks miałby profesora i dwa noble. Przeżył swoje, był wiele razy niszczony i poniżany, a nie przeszedł tego bez szwanku, bo wszystko to podziałało na niego w ten czy inny sposób. Ma swoje tiki i specyficzne czynności, które dla osób nie znających go wydawać się mogą osobliwe. Często popada też w zamyślenie, przez co łatwo nabrać wrażenia, że jest niezwykle ekscentryczny. Na to nakłada się też nieśmiałość, która, wydawać by się mogło, naprawdę do Polski nie pasuje. Bo jak to, żeby taki żywy i wszędobylski, do bólu aż ekstrawertyczny, w środku jednak wstydził się ludzi i plątał słowa w nerwach. Nawet boi się ich trochę, bo zżera go od środka kompleks niższości i niezdrowa zazdrość, którą jednak neutralizuje dość chorobliwa duma. Bo tak, Feliks jest pyszny, nawet jeśli przychodzi mu bronić rzeczy, z którymi sam się nie zgadza. Jego jest po prostu lepsze, nawet jeśli nie jest.
Jego poczucie własnej wartości zależy w sporym stopniu od opinii innych, którą uważa za niesamowicie ważną. Chyba, że jest to opinia kogoś, kogo zdzierżyć nie potrafi - wtedy ten ktoś jest po prostu zwyczajnie głupi. Generalnie jednak Feliks nie ma wielu wrogów, są po prostu ludzie, za którymi nie przepada bądź pała do nich niechęcią. Bo warto wiedzieć, że jest pamiętliwy i to wręcz nieznośnie, potrafi wyciągać brudy sprzed kilku wieków w chwilach, kiedy poniosą go emocję. Aczkolwiek w tej pamiętliwości kry je się też spory sentymentalizm, często do czasów kiedy było gorzej. Bo był wtedy jakiś cel, był wyraźny nieprzyjaciel, było czarne i białe.
Stereotyp Polaka-kombinatora jest znany na całym świecie i pasuje on do Feliksa jak ulał. Wszystko da się zrobić, pytanie jak i czym. I choć drażni sporo osób takie podejście do sprawy, to jest do jednak dość praktyczne myślenie, bo dzięki niemu nie raz udało mu się uciec z opresji czy ze złej sytuacji majątkowej. Bo w gruncie rzeczy kiedy ma się pecha całe życie, kombinowanie to jedyne co człowiekowi pozostaje.
W jego charakterze mocno wybija się słowiańska dzikość, kłótliwość i butność, i to najbardziej z jego rodzeństwa, tj. Czech i Słowacji. Lubi wypić i pofilozofować w trakcie, a potem, kiedy okaże się, że rozmówca ma inne zdanie, rozbić mu butelkę z resztką wódki na czole.  Do bójki jednak nie potrzebuje alkoholu, bo łatwo go rozdrażnić i bez tego, a zdenerwowany Feliks przechodzi do rękoczynów bardzo szybko. Nie ocenia postury czy siły przeciwnika, atakuje każdego kto zalezie mu za skórę w taki czy inny sposób i fakt, że wróg jest dwa razy większy w żaden sposób go nie zatrzymuje. Polakowi zupełnie brak instynktu samozachowawczego.
Jest katolikiem, chodź bardziej w słowach niż w czynach. Znaczy wiadomo, nie jest złym człowiekiem, ale chodzącą kulką pokoju też nie. Aczkolwiek wierzy w Boga, chodzi do kościoła, a religijność jest ważnym elementem jego życia.





Wygląd:
Wygląd ma bardzo chłopięcy, delikatny. Pasuje to do niego, choć mu trochę przeszkadza, bo chciałby być przecież męski. A ma pucołowate policzki, bladą, przeźroczystą cerę i ostro zielone oczy, których żadna ilość testosteronu nie zmieni.
Karnacją i rodzajem urody to Słowianin pełną gębą. Ma jasne włosy, bardziej złote niż blond, w słońcu czasem przebija się trochę rudości tu i ówdzie. Oczy są chyba najbardziej charakterystyczne, bo czyste i zielone, wręcz niepokojące w swojej intensywności. Jakby tego brakowało są jeszcze dość duże, więc Feliks ma naturalne predyspozycje do spoglądania na innych spod byka. Z góry spoglądać mu raczej trudno, gdyż jest niskiego wzrostu. Ma około metra siedemdziesięciu (i pół!) wzrostu, o czym wspominać nienawidzi, a każdy kto wytknie mu jego niezbyt szczęśliwą aparycję dostanie między oczy, bo to jest równie dotkliwy temat u Polaka jak jego chłopięca buzia.
Ubiera się zwyczajnie, nie odstaje od innych europejczyków. Lubi czasem lepiej wyglądać i chodzenie w marynarce od czasu do czasu nie wadzi mu zbytnio. Dresu też nie odmówi, bo w końcu co z niego byłby za Słowianin! Jest trochę sentymentalny w stosunku do starego ubioru i zdarza się, że przemyci coś z poprzednich wieków do swojej stylu, jest to jednak zawsze coś subtelnego i delikatnego. Nie nosi kolczugi okej.
Uprzedzając pytania, nie, Feliksa nie można pomylić z dziewczyną, bo choć wygląda dość młodzieńczo, to jednak do kobiety mu daleko. I nie, nie nosi różowego. Dobra, może czasem.


Relacje:
Prusy
Wpuścisz karaczana do domu, to ci wlezie szafkę z mąką i rozmnoży. Identyczna sytuacja przytrafiła się Felkowi, tyle że głupi pomyślał, że może się z robakami dogadać. Nie dogadał się, a potem to nawet karaluchy przejęły mu mieszkanie, fotel i telewizor. Relacje ma więc z Prusem jak z tymi karaluchami. Prawda, mieli w historii momenty lepsze i gorsze, ale cały czas drą koty, drażnią siebie nawzajem i generalnie zachowują się jak sześciolatki pokłócone o łopatkę w piaskownicy.

Litwa
Ich relacja jest skomplikowana, pełna drobnych, nierozwiązanych konfliktów, sentymentalności i nacjonalistycznej dumy. Litwin jednak rozumie Polskę jak mało kto, potrafi z nim koegzystować, a i Feliks czuje w nim pewnego rodzaju oparcie. Niestety nie zdaje sobie sprawy, czy też nie chce sobie zdać sprawy z tego, że w unii personalnej Litwie nie było zupełnie dobrze, a wymazanie świadomości narodowej to wcale nie taka fajna sprawa. I jest to główna przeszkoda pomiędzy nimi. Nie zmienia to jednak faktu, że potrafią się dogadać, a Feliks jest w stosunku do Taurysa sentymentalny.

Niemcy
Są przeciwnymi biegunami i charakterami zupełnie do siebie nie pasują. Wiadomo, łączy ich nieprzyjemna przeszłość, o której Feliks nie omieszkuje się wspominać co jakiś czas, czy to w żartach czy na serio. Generalnie jednak ostatnimi czasy wszystko zmierza w dobrym kierunku, bo Niemcy jest jednak tym bogatym sąsiadem, który wyciągnął go już z kilku kłopotów. Nie zmienia to jednak faktu, że Polska wolałby umrzeć niż przyznać, że faktycznie może pałać do Ludwika jakąkolwiek sympatiom. Śmierć wrogom Włoszczyzny!

Rosja
Z Iwanem o wiele łatwiej mu znaleźć wspólny język, a też charakterowi są bliżej niż z Ludwigiem. Rosji jednak nienawidzi o wiele bardziej, żywi do niego wciąż płonący uraz po tak wielu konfliktach. Nie lubi jego poczucia wyższości, imperialistycznych zapędów i tendencji do plucia na katolicyzm. Nie boi się go w ogóle, zawsze ma chęć mu dogryzać i zaczepiać w swój złośliwy, polski sposób. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jest to dla niego problem usiąść z Rosją do wódki i pierogów.

Ukraina
Relacja Polski i Ukrainy jest długa, skomplikowana i ma tyle pozytywów, ile negatywów. I choć kozacy byli dość nieznośni, to jednak sprawa UPA i Wołynia, która zaostrzyła się w ostatnich latach to główny powód nieprzyjemności w ich relacjach, ale tez kłamstwem byłoby stwierdzenie, że Feliks jej nienawidzi. Bo darzy ją pewnego rodzaju sympatią, jako rodzinę i dawną część wspaniałej Rzeczpospolitej.

Czechy i Słowacja
Siostra i brat zza południowej granicy. Pomiędzy nimi a Felkiem też iskrzyło swojego czasu, szczególnie przed i po II Wojnie Światowej. Nie były to jednak spore konflikty, a Polak wręcz uwielbia swoje rodzeństwo, nawet bardziej niż biedną Węgry. To prawda, Czechy i Słowacja niekoniecznie lubią go tak bardzo jak on ich, ale cały czas pomiędzy nimi jest ta nutka braterskich relacji. I spędzają razem święta.

Węgry
Polak, Węgier, dwa bratanki. Wiadomo, w przeszłości mieli wiele wspólnego, a udział Polaków w powstaniu na Węgrzech tylko umocnił i uprawdziwił tą przyjaźń. Naprawdę się lubią, chociaż charakterami sporo od siebie odstają, co jest jedyną rzeczą, która faktycznie trochę Felkowi przeszkadza. Jednak są cały czas BFF, chociaż jakby Feliks mógł wybrać, to wybrałby Czeszkę.

Słowianie
Ze Słowianami Południowymi Feliks ma jak najbardziej pozytywną relację. Trochę jest niewtajemniczony w ich wieczne sprzeczki i spory, szczególnie że lubi ich wszystkich tak samo. W Chorwacie przeszkadza mu trochę jego miłość do Ludwiczka, a w Serbie uparty prawosławizm. Bośniak to muzułmanin, ale śmieje się z Niemca więc propsy, Bułgaria jest śmieszny, ale fajnie u niego na wakacjach, a Macedonia to już w ogóle zabawna dziewczyna. No i jeszcze ten leniwy został, którego imienia Polska nigdy nie pamięta.

Austria
Polsce kojarzy się z zaborami, nazizmem i Hitlerem, dlatego jego spojrzenie na Austrię jest dosyć negatywne. Ale nie pała do niego jakąś nienawiścią, potrafią się dogadać choć znów charakterami średnio się zgrali.

Anglia
Anglia to zawsze był ktoś, do którego Polska czuł dziwny respekt. Ich relacja jest pełna zgrzytów i niedopowiedzianych słów, jakiegoś napięcia, które siedzi na nich w trakcie każdej rozmowy. Fakt sporej ilości emigrantów i rosnących napięć na samych Wyspach na pewno nie polepszają tej sytuacji.  Przy Arthurze czuje się zwyczajnie nieswojo i na pewno inaczej niż kiedyś. Woli z nim nie rozmawiać, jeżeli nie musi.

USA
Pomagał USA w zyskiwaniu niepodległości, więc można powiedzieć, że lubią się trochę, bo i Polonia w Stanach jest spora. Jednak to właśnie tam tzw. Polack jokes stały się popularne i choć te stereotypy powoli zanika, Feliks cały czas ma wrażenie że Alfred nie patrzy na niego jak równego sobie.  Swoją drogą jest on jednak po prostu cały czas dzieckiem, z wielkimi planami i burzą pieniędzy.

Francja
Senpai. Pała do Francji nieopisanym respektem, podziwem i traktuje jako tą jedyną ostoję cywilizacji Europejskiej. Już w przeszłości wszystko co francuskie było po prostu modne i zwyczajnie lepsze od tego co polskie. Dochodziło do tego, że spora część szlachty nie potrafiła się dogadać, bo część mówiła po Polsku, a część tylko po Francusku. Sam Francis wiele dla Feliksa nie zrobił, bo ani Napoleon nie był dla Polaków za wspaniały, ani potem rząd Francuski w obliczu II WŚ. Nie zauważa jednak tego zbytnio, jest zaślepiony wspaniałością, cudownością i w ogóle oh ahownością Francisa.

Białoruś
Młoda kuzynka, która ledwo co istnieje i ma więcej wspólnego z Taurysem niż z Feliksem. Lubi ją jednak, bo to w końcu rodzina, jak bardzo rosjolubna i prawosławna by nie była. Trochę jej współczuje, że dalej musi tkwić w tym autorytarnym światku.

Rumunia
Z Rumunią kiedyś miał wspólne granice, a i zdarzało się że Virgil mu pomagał, w drugą stronę już niekoniecznie. Lubi chłopinę, bo to prosty człowiek, trochę zagubiony. Cały czas kojarzy mu się niestety raczej z biedotą i Romami, przez co jest święcie przekonany, że Rumun mieszka w starej przyczepie z dziesięcioma innymi osobami

Szwecja
W historii trochę na siebie powpadali, bo to w końcu cały czas sąsiad, tylko zza morza. Mieli nawet unię (dwuletnią!). Szwed to spoko koleś jest, sporo tam emigrantów, bo Szwedek żyje jak król a Feliks też by chciał.

Irlandia
Takie małe i rude, zakochane w ziemniakach. Mają podobną historię, rozumieją się na wielu płaszczyznach i mają równie silne poczucie odrębności narodowej. W Irlandii jest sporo Polaków, a Irka jest trochę bardziej spoko niż Anglia, więc dorabia u niej jak mu trochę brakuje.




Ciekawostki:


  • Zna rosyjski i niemiecki, ale nie lubi się tymi językami posługiwać i robi to w ostateczności. Co i tak przychodzi mu trudno. Dogada się też po francusku, a umie go lepiej niż angielski.

  • Na bierzmowaniu przyjął imię Aleksander.

  • Otwiera banana z innej strony niż Alfred, co z jakiegoś powodu wprawia młodego w konsternację. Każdy otwiera jak może, okej.

  • Nie lubi jak się na niego krzyczy po Niemiecku.

  • Feliks jest bardziej #teammickiewicz niż #teamsłowacki

  • Ma chorobę morską

  • Lubi konie i kucyki, taką ma pasję. Ale nie trzyma żadnego w domu, niestety.


Chorwacja

Liczba postów : 89
Join date : 18/04/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wstaję z kolan!

Pisanie by Rumunia on Sro Mar 29, 2017 10:18 pm

Akcept

_________________



Toate-au fost la timpul lor ceva exagerat,



Anii au trecut în zbor şi lumea le-a uitat.

avatar

Rumunia

Liczba postów : 29
Join date : 27/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach