Keywords

Latest topics
» Nieobecności
Sob Cze 17, 2017 3:14 pm by Białoruś

» Skojarzenia
Czw Cze 15, 2017 10:32 pm by Dania

» Reakcje
Czw Cze 15, 2017 10:30 pm by Dania

» Parowanie
Pon Cze 12, 2017 8:59 pm by Argentyna

» Niekończąca się opowieść
Nie Cze 04, 2017 8:16 pm by Czarnogóra

» Otwórz książkę...
Nie Cze 04, 2017 8:13 pm by Czarnogóra

» Muzycznie
Nie Maj 21, 2017 6:36 pm by Korea Północna

» Banowanie
Nie Maj 21, 2017 6:35 pm by Korea Północna

» Rozwiń skrót
Sob Maj 20, 2017 12:19 am by Anglia

wymiana
Font

Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Szwecja on Pon Mar 27, 2017 11:45 pm



Global Robot Expo, to druga największa na świecie impreza skupiająca firmy i nie tylko działające w branży szeroko rozumianej robotyki, gdzie każdy może zaprezentować swój innowacyjny projekt i liczyć na uwagę przedsiębiorców. A jeśli nie na miliarderów, którzy chcieliby wypuścić ten prototyp do masowej produkcji, to chociaż na uwagę społeczeństwa, zwykłych widzów. Na "swoje pięć minut".
Szwed nie był konstruktorem, znaczy - nie w tej dziedzinie. Był inżynierem z ukierunkowaniem na napędy rakietowe. Tutaj przyjechał czysto z ciekawości i może przy okazji aby zobaczyć nieco Słońca. Wszak u niego jeszcze dogorywa Noc Polarna. Chociaż to już też tylko na północy...
Tak czy siak kręcił się po hali pełnej ludzi i robotów. Do tych drugich naturalnie nic nie miał, natomiast duże stężenie przedstawicieli homo sapiens sprawiało, że nieco trudniej mu się oddychało. Miał definitywnie rozładowane baterie introwertyka i nadszarpniętą barierę własnego komfortu. Ale jednak nie żałował, kiedy mógł obserwować poruszające się metaliczne ludziki, czy też skafandry analizujące kłopoty natury biologicznej w ciele człowieka.
Ostatecznie wyszedł z tego kompleksu budynków. Oparł się o barierkę, zerknął na kilka grupek palaczy, sam jednak nie czuł potrzeby sięgania o używkę. Już prędzej kawę. Tak, kawa byłaby dobrym pomysłem na tę chwilę.
Już Szwed nawet miał się ruszyć, ale jakaś nagle znajoma antenka mignęła mu w tłumie. Odruchowo zaczął się rozglądać, choć podejrzewał, że to tylko przypadek...

// Zostawiam link do galerii - http://www.gettyimages.com/photos/global-robot-expo?excludenudity=true&sort=mostpopular&mediatype=photography&phrase=global%20robot%20expo //
avatar

Szwecja

Liczba postów : 7
Join date : 11/01/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Stany Zjednoczone on Wto Mar 28, 2017 6:11 am

Jakie to małe ciasne miasto! Alfred poprawił ciemne okulary, które bezczelnie i kompletnie zbędnie nasuwał na Teksas, który jak zawsze siedział mu na nosie. To znaczy okulary go reprezentujące. Sam Teksas i jego tyłek nie byłby najwygodniejszą opcją.
Właśnie.
A skoro mowa o Teksasie, to mowa o Meksyku, a skoro mowa o Meksyku, to gdzieś tam na horyzoncie czai się Hiszpania. I Madryt. Ciąg myślowy Alfreda ponownie (jakimś cudem) wrócił do ważniejszej kwestii. To znaczy targów. Z nieskrywaną przyjemnością wszedł do rozległej hali, która owiała go przyjemnym chłodem klimatyzacji. Ameryka przeniósł ciemne okulary na czubek głowy, poprawiając przy okazji te zwykłe, zsuwające mu się z nosa. Błyszczącymi oczyma rozejrzał się dookoła, przemykając spojrzeniem po najbliższych, wystawionych robotach. Atmosfera była ciężka od zapachu zmęczonych ludzi i ich głosów, ale Alfredowi udawało się w tym harmidrze wyłapać przyjemne dla ucha brzęczenie robotów, których mechaniczne ruchy zawsze sprawiały przyjemność jego oczom.
Tak, Alfred miał słabość do techniki i nowinek z nią związanych. Pędził za najnowocześniejszymi technologiami i starał się za wszystkim nadążać, przypuszczając, że właśnie tam czai się przyszłość.
A przecież przyszłością był on.
(Poza tym okropnie lubił grać na urządzeniach owej przyszłości. Najnowsze nintendo switch już miało nieco przetarte boki od nadmiernego grania i tak, Alfred – jak wiele innych osób – próbował gorzkiego smaku cartidge’ów. Nie kłamano. Naprawdę były okropne w smaku.)
Alfred energicznie zagłębił się w tłum, a tu nagle, na skraju świadomości zamigotała mu znajoma twarz. Wiedziony ciekawością Alfred momentalnie zapomniał o robotach (w końcu miał czas, dużo czasu, nie?) i ruszył na poszukiwanie ofiary z gracją wyrafinowanego drapieżnika.
To znaczy cholernie radośnie.
Gdy już dostrzegł Szweda, który w tłumie prezentował się jak maszt z flagą na powierzchni księżyca, nie zamierzał odpuścić. Gładkim ruchem zbliżył się do dryfującej w oceanie ludzi góry lodowej, na której – zapewne – zatonąłby niejeden Titanic.
- Beeerwald! – Alfred przeciągnął bezczelnie głoskę. – Co ty tu robisz, stary? Nie wiedziałem, że aż tak się tym pasjonujesz, a tu proszę! Znajoma twarz!
Poklepał Szwedzkie jestestwo po barku. Na szczęście nie musiał przy tym stawać na palcach.
Inaczej byłoby głupio.
avatar

Stany Zjednoczone

Liczba postów : 55
Join date : 26/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Szwecja on Czw Mar 30, 2017 12:35 pm

On może nie miał tych wszystkich konsoli, chociaż nastawiał się do zakupu okularów do rozszerzonej rzeczywistości, jak już wejdą w produkcję masową. Na razie obserwował ten zakątek z biernym zainteresowaniem, kiedy akurat nie skupiał się na automatyce humanoidalnej albo robotach przemysłowych.
Teraz jednak skupił się na Alfredzie i jego dwóch parach okularów na twarzy. Po cóż? Dla Szweda wyglądało to co najmniej śmiesznie.
- Heisan. - powitał go tonem, wydawało by sie, zdawkowym, ale dla Szweda po prostu naturalnym - A ty? Troch' raleko ci z Noweg' Jorku.
Wzruszył ramionami na zapytanie, zerkając znowu na ludzi w pewnym oddaleniu. Z jednej strony nawet chciałby tam wrócić, z drugiej - nie chce się jeszcze mieszać w ludzi, za szybko. Problemy introwertyków...
- Jestem i'żynier'm. Takie zaintere'owanie jest... nat'ralne. Dla mnie.
Odparł spokojnie, miał tu, na tych targach kilka celów. Na przykład przebadanie, jak się ma technika do przewożenia materiałów radioaktywnych. Miał nadzieję trochę też na informacje o robotach wysyłanych w przestrzeń, ale tu źle trafił. Tymczasem robotyka medyczna stałą bardzo dobrze i to go cieszyło. Ludzkość musi rozwinąć się w tej kwestii, tak uważał.
avatar

Szwecja

Liczba postów : 7
Join date : 11/01/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Stany Zjednoczone on Czw Kwi 06, 2017 7:39 am

Alfred miał już okulus i codziennie po nocach (w swojej strefie czasowej), zapewne wydzwaniał do jakiejś biednej duszy (najczęściej tej zza północnej granicy). Głównie dlatego, że doznania w nich były dla niego zbyt silne. Ale Ameryka nigdy nie przyznałby się do tego, że przy najgłupszym jump scare dostaje palpitacji serca. W końcu był odważny, dzielny i bla, bla.
Alfred znany z ignorowania atmosfery i braku wyczucia, był jedną z tych osób, która parła na pozorną oschłość Szweda z potęgą lodołamacza. Może dlatego znosili dobrze swoją obecność. Alfred nie zrażał się zachowaniem Berwalda, które przerażało innych, Berwald zaś był ostoją spokoju, na której złamał się już niejeden Titanic.
- A, no, może? – Roześmiał się. – Ale czasami trzeba coś zobaczyć, zwiedzić, rozerwać się. I złapać okazję, nie? – Jego oczy błysnęły.
Właściwie nie mieszkał tylko w jednym miejscu. Wszystko leżało w gestii jego kaprysu i na jakie tereny miał właśnie okazję. Amerykanie przeprowadzali się co rusz przez całe życie, a Alfred – jako ich reprezentacja, podobnie nie umiał się ustatkować.
- Ehe. Naprawdę? – Uniósł brwi, wyrażając tym samym zdumienie. – To ten, myślałem, że ty bardziej celujesz w inżynierię mebli. Ikea, te sprawy. – Roześmiał się z własnego żartu. – Ale to fajnie! – Klasnął w dłonie.
Wyszczerzył się promiennie i niezwykle szeroko.
- Zawsze miło zobaczyć kogoś, kto także lubi nowoczesność, a nie zamyka się jak Arthur ze słuchowiskami radiowymi czy coś. Trzeba iść z duchem czasu, nie? Sam strasznie się ciekawię, co nowego wymyślili. W obecnych czasach, aż trudno za wszystkimi dziedzinami nadążyć!
avatar

Stany Zjednoczone

Liczba postów : 55
Join date : 26/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Szwecja on Nie Kwi 16, 2017 5:26 pm

Alfred mógłby być dla Szweda takim testerem. To znaczy, jeśli coś nowego wychodzi na rynek, to Alfie najpierw to by testował i rekomendował Szwedowi, a Szwed by dopiero wówczas nabywał, co by za dużo kasy nie wydać na niepotrzebne śmieci. Jego dom, choć spory, to nie dałby rady pomieścić tego wszystkiego...
Jest to prawdą, że się dopełniali. Alfie był przede wszystkim pozytywny, ale nie używał tego, by zakłócić życie Szweda. Wydawałoby się, że Alfred dobrze się czuje przy Szwedzkim chłodzie, a Szwed akceptuje Alfredowe skakanie wokół, dopóki młodszy z blondynów podtrzymuje konwersację. Titanic Amerykański potrafi utrzymać właściwy kurs i nie jest aż tak upośledzony, jak statek marki Den&Mark.
- Ruzerwa' się. Hm... - pokiwał powoli głową, jakby w zamyśleniu nad tymi słowami. - Pewnu też 'bco ci tu tr'chę. Hiszpanie su krz'kliwi.
Przynajmniej w jego mniemaniu, może Alfie miał inne podejście. Ale co jak co, tu widać było Słońce i po nocy polarnej Berwaldowi było ono bardzo potrzebne.
Czy przy tych Amerykańskich przeprowadzkach jeszcze się okaże, że Alfred nagle wypadnie "rozrywać się" do Sztokholmu? Jeszcze będą sąsiadami...
- Hm? - spojrzał na niego, jak ten zwątpił w zawód Szweda - A ty myś'isz, ż' w meblarstwi' ni' jest potrzebn' 'yższa technika? Materiał t'ż pracuje. Poza tym...
Wyjął przy nim swoje etui na dokumenty i po chwili wizytówkę. Spojrzał tak na Amerykańca, a po namyśle wyciągnął rękę, by mu wsadzić ją za okular, tak jak okuliści zasłaniają pole widzenia jednego oka. Zrobił to oczywiście ostrożnie, co by go nie uszkodzić.
- Ni' próbuj za wszyst'im nadąż'ć. A najlepi'j chodź na k'wę.
To nie było, czy Alfie chce, czy potrzebuje. To było "chodź", nakazująco. Szwed z resztą sam ruszył w kierunku niedużej, na szybko urządzonej kawiarenki, byle pozyskać jakąś baterię do działania.
Jeśli Alfred wyjął wizytówkę zza okularu, była ona bez zdjęcia, ale z logiem Rymdstyrelsen'u, tytułem "mgr inż Berwald Oxenstierna", dział "OHB Sweden". Mail do niego również był podany.
avatar

Szwecja

Liczba postów : 7
Join date : 11/01/2017


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Stany Zjednoczone on Czw Maj 11, 2017 6:41 am

Alfred rozejrzał się dookoła na uwagę Szwecji. Zastanowił się. Podrapał po policzku. W rzeczywistości wszystko to nie trwało więcej niż kilka sekund. Alfred rzadko kiedy uważnie przemyśliwał swoje odpowiedzi, o ile nie chodziło o coś faktycznie istotnego. W konwersacji był prędki, mówił szybko, myślał sto rzeczy na raz, a jakichś tysiąc zapewne zaprzątało jego uwagę.
- Trochę i trochę nie. Przypominają mi Meksykan, a ich dużo ostatnio u mnie. No i wiesz… Lubię ich otwartość. To miła odmiana. Kompletnie nie rozumiem introwertyków… To znaczy… - Alfred zerknął na Berwalda i posłał mu szeroki, kompletnie niezrażony uśmiech. – Nie, że mam coś przeciwko takiemu zachowaniu. Po prostu dziwnie tak pojechać do sklepu w obcym kraju i nie usłyszeć zwykłej gadki o niczym. Z czystej uprzejmości. Ale co kraj to obyczaj, nie? – Alfred roześmiał się krótko.
Na szczęście dla Szwecji Alfred jeszcze nie rozważał inwazji na kraje północnej Europy. Może gdyby ktoś mu powiedział o norweskiej ropie, miałby pokusę, ale jego myśli i głowę zaprzątały inne problemy. Pomijając już Bliski Wschód przede wszystkim przyglądał się Korei Północnej. Ale nie zamierzał zajmować się tą piekielną kobietą na tak przyjemnym wydarzeniu.
Liczyły się gry! A skoro o tym mowa, Alfred energicznie i bez większego powodu klasnął w ręce.
- No wiesz, może mam nostalgię do tych ręcznie robionych mebli. – Roześmiał się. – Cóż, u mnie też ostatnio ta twoja Ikea wykwita jak grzyby po deszczu. – Alfred pokręcił głową. – Hm? Hę? O! – To byłby zapis w odpowiedniej kolejności jego reakcji, na to, co robił Berwald. Szwecja nie należał do prędkich krajów, ale zaskoczony Ameryka i tak nie zareagował od razu. Dopiero po chwili sięgnął po wizytówkę i przyjrzał się jej uważnie.
- Zapamiętam, zapamiętam. Wybacz. – Alfred podniósł głowę i wyszczerzył się do Szwecji.
Alfreda do kawy przekonywać było nie trzeba, więc nawet puścił mimo uszu rozkazujący ton (bo mocarstwu się, wiadomo, nie rozkazuje) i energicznym krokiem ruszył za Szwecją, wsuwając wizytówkę w kieszeń spodni.
- Ale ja chciałbym! No, przynajmniej w niektórych. Udaje mi się trochę z techniką. I z kosmosem, ciężko wyzbyć się starej pasji. Mmm, nie wiedziałem, że ty tak… No wiesz, oficjalnie. Mi by nie dali. Za młodo wyglądam. Dramat! – Alfred westchnął teatralnie.
avatar

Stany Zjednoczone

Liczba postów : 55
Join date : 26/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Madryt, Międzynarodowe Targi Robotyki

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach