Keywords

Latest topics
» Nieobecności
Sob Cze 17, 2017 3:14 pm by Białoruś

» Skojarzenia
Czw Cze 15, 2017 10:32 pm by Dania

» Reakcje
Czw Cze 15, 2017 10:30 pm by Dania

» Parowanie
Pon Cze 12, 2017 8:59 pm by Argentyna

» Niekończąca się opowieść
Nie Cze 04, 2017 8:16 pm by Czarnogóra

» Otwórz książkę...
Nie Cze 04, 2017 8:13 pm by Czarnogóra

» Muzycznie
Nie Maj 21, 2017 6:36 pm by Korea Północna

» Banowanie
Nie Maj 21, 2017 6:35 pm by Korea Północna

» Rozwiń skrót
Sob Maj 20, 2017 12:19 am by Anglia

wymiana
Font

Relacja Berlin-Wiedeń/bez MG

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Relacja Berlin-Wiedeń/bez MG

Pisanie by Austria on Pią Lut 03, 2017 1:29 pm

Znowu bez konkretów.

Rod miał już troszeczkę dość regularnych, comiesięcznych spotkań z kuzynem "w celach omówienia spraw gospodarczych", na których nie dochodziło do sprecyzowania żadnych, nawet tych pilnych sprawunków. Po raz kolejny wracał z przeświadczeniem, że nie załatwił wszystkiego, co planował uzgodnić. Powodowało to tylko przeświadczenie, że nie może się dalej rozwijać, wprowadzać kolejnych modyfikacji w swoim kraju, celem większego (w jego rozumieniu) bezpieczeństwa.
I co z tego, że jego plany i pomysły nie do końca były zgodne z planami UE? Przecież nie działał na jej szkodę! Tylko... chciał nieco bardziej indywidualnie zarządzać własnym państwem. Tak właśnie.

Z całych tych wyjazdów najbardziej jednak lubił podróż koleją. Mało kiedy wybierał się do kuzyna drogą lotniczą, preferował właśnie tak, zwiedzać z okna wagonu malownicze pola i łąki swojego północnego sąsiada. Wyjeżdżał poprzedniego dnia, odsypiał noc w hotelu, rano dążył na spotkanie i wieczorem oraz całą noc wracał. Dwanaście godzin w jedną stronę, ale to mu pomagało. Relaksował się, nie miał wówczas żadnych obowiązków, nie musiał się niczym martwić...

Podchodziła godzina dwudziesta, za godzinę przyjadą do Drezna. Połączenie o 19:01 było jednym z naprawdę niewielu, które nie zakładało przesiadek, a było ponadto połączeniem międzynarodowym jadącym przez Pragę, Brno aż na sam Wiedeń. Przyjadą o 7 rano do jego stolicy. Wręcz idealnie~

Na całe szczęście pociągi EuroNight, mimo iż wyjęte spod bezpośredniego patronatu DB oraz ÖBB, wciąż nie odstawały pod względem komfortu i nowoczesności. Jazda byłą naprawdę przyjemna. A cóż może być jeszcze przyjemniejsze od kawy? Z tą myślą Rod właśnie wyszedł z wagonu klasy pierwszej i ruszył w kierunku WaRSu. Zabrał tylko portfel, dokumenty, klucz do skrytki bagażowej i oczywiście bilet, był spokojny w kwestii bezpieczeństwa. Może aż nazbyt?
avatar

Austria

Liczba postów : 26
Skąd : Wien
Join date : 28/11/2016


Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach